Przejdź do treści
Peptydy · 8 min czytania · autor: T.J.

HCG (gonadotropina kosmówkowa) — hormon ciążowy, który pobudza jądra. Co mówią badania

Przegląd badań o HCG: hormonie łożyska, który naśladuje LH i pobudza jądra do produkcji testosteronu. Mocne dane w leczeniu hipogonadyzmu, słabsze przy terapii testosteronem i zerowe w odchudzaniu.

HCG (gonadotropina kosmówkowa) to hormon wytwarzany przez łożysko w ciąży — ten sam, który wykrywa test ciążowy. Jako lek jest stosowany od dziesięcioleci: u kobiet wywołuje owulację, u mężczyzn z niedoborem hormonów przysadki pobudza jądra do produkcji testosteronu i plemników, a u chłopców bywa używany przy niezstąpionych jądrach. W środowisku biohakerskim znany jest głównie z dwóch zastosowań: podtrzymania pracy jąder podczas terapii testosteronem oraz — zupełnie niesłusznie — z tzw. diety HCG. Dowody są nierówne: w andrologii mocne (badania fizjologiczne i metaanaliza kilkudziesięciu prac), przy terapii testosteronem oparte na małych i nierandomizowanych seriach, a w odchudzaniu jednoznacznie negatywne. W tym przeglądzie tłumaczymy prosto, czym jest HCG, jak działa i co naprawdę wynika z badań.

Czym jest HCG

HCG to glikoproteina (białko z doczepionymi cukrami) złożona z dwóch podjednostek. Podjednostka alfa jest identyczna jak w hormonach przysadki LH, FSH i TSH; o tożsamości hormonu decyduje podjednostka beta. Beta HCG ma na końcu dodatkowy „ogon” z resztami cukrowymi, którego LH nie posiada — dzięki niemu cząsteczka jest usuwana z krwi znacznie wolniej, więc jeden zastrzyk działa przez kilka dni, podczas gdy LH przysadkowy jest wydzielany w krótkich pulsach. Leki zawierające HCG wytwarza się z moczu kobiet w ciąży (preparaty „urynarne”) albo metodami rekombinowanymi. Choć przez lata traktowano HCG jako „zamiennik LH”, przegląd Choi i Smitza (2014) pokazuje, że oba hormony, mimo wspólnego receptora, uruchamiają w komórce nieco inne szlaki sygnałowe i nie są w pełni wymienne.

Jak działa

HCG działa na ten sam „przełącznik” na komórkach co LH — receptor LH/HCG. U mężczyzny przełącznik ten siedzi na komórkach Leydiga w jądrach, które w odpowiedzi produkują testosteron. U kobiety ten sam receptor na komórkach jajnika przekształca dojrzały pęcherzyk w ciałko żółte i wyzwala owulację; w ciąży HCG z łożyska podtrzymuje ciałko żółte i produkcję progesteronu. Ważne, czego HCG nie robi: nie zastępuje FSH, drugiego hormonu przysadki, który działa na komórki Sertoliego i jest potrzebny do ilościowo prawidłowej produkcji plemników. To rozróżnienie wraca w każdym badaniu opisanym niżej.

Testosteron w jądrze a testosteron we krwi

Kluczem do zrozumienia HCG jest fakt, że stężenie testosteronu wewnątrz jądra jest wielokrotnie wyższe niż we krwi. Zespół Jarowa (2001) pobrał igłą płyn z jąder 21 płodnych mężczyzn: średnio 609 ng/ml testosteronu, czyli ponad 100 razy więcej niż w surowicy. W badaniu Coviello i wsp. (2005) testosteron we krwi stanowił 1,2 % stężenia w jądrze. To wysokie miejscowe stężenie jest potrzebne do produkcji plemników. Gdy mężczyzna przyjmuje testosteron z zewnątrz, przysadka przestaje wydzielać LH i FSH, komórki Leydiga milkną i stężenie w jądrze spada — w badaniu Coviello o 94 % — mimo prawidłowego, a nawet wysokiego wyniku z krwi. Stąd sytuacja, w której badanie krwi wygląda dobrze, a nasienie jest puste.

Coviello i wsp. sprawdzili w badaniu randomizowanym u 29 zdrowych mężczyzn, czy HCG może temu zapobiec. Wszyscy dostawali co tydzień 200 mg enantatu testosteronu, a do tego placebo albo jedną z trzech dawek HCG (125, 250 lub 500 j.m. co drugi dzień) przez trzy tygodnie. Testosteron w jądrze rósł liniowo z dawką: najniższa dawka zostawiła go 25 % poniżej wartości wyjściowej, środkowa 7 % poniżej, a najwyższa 26 % powyżej. Wniosek autorów: stosunkowo mała dawka HCG utrzymuje testosteron w jądrze w normie mimo zablokowanej przysadki. Dwie uwagi. Po pierwsze, badanie trwało trzy tygodnie i mierzyło hormon, nie plemniki — czy taki poziom wystarcza do produkcji nasienia, miały pokazać dopiero kolejne prace. Po drugie, nie sprawdzano, czy wyższe dawki poprawiają nasienie; twierdzenie, że „podnoszą tylko poziom we krwi”, nie ma w tym badaniu pokrycia.

Dane u ludzi — hipogonadyzm hipogonadotropowy

Najmocniejsze dowody dotyczą mężczyzn, u których przysadka nie wydziela LH i FSH (hipogonadyzm hipogonadotropowy, HH). W klasycznej pracy z „New England Journal of Medicine” Finkel i wsp. (1985) leczyli HCG 21 takich mężczyzn: liczba plemników wróciła do normy u wszystkich sześciu, u których choroba zaczęła się po dojrzewaniu, ale tylko u jednego z piętnastu, u których zaczęła się przed nim. Gdy pozostałym dodano gonadotropinę menopauzalną (źródło FSH), nasienie znormalizowało się u pięciu z siedmiu bez wnętrostwa w wywiadzie i u jednego z siedmiu z wnętrostwem. Metaanaliza 44 badań (Rastrelli i wsp., 2014) podsumowuje: gonadotropiny wywołują pojawienie się plemników u 75 % mężczyzn z HH (przedział 69–81 %), ze średnim stężeniem 5,9 mln/ml — a więc zwykle poniżej normy, choć często wystarczającym do poczęcia. Wynik jest gorszy przy początku choroby przed dojrzewaniem (68 % wobec 84 %, 3,4 wobec 12,9 mln/ml) i lepszy, gdy stosuje się HCG razem z FSH niż sam HCG.

Dlaczego sam HCG nie wystarcza? Odpowiada na to seria badań fizjologicznych z Seattle. Matsumoto i wsp. (1986) podawali ośmiu zdrowym mężczyznom HCG przez siedem miesięcy, co wyłączyło ich własny FSH: stężenie plemników spadło z 88 do 22 mln/ml, czyli do około jednej czwartej normy, choć ruchliwość i budowa plemników pozostały prawidłowe. Gdy czterem z nich dodano FSH albo gonadotropinę menopauzalną, stężenie wzrosło z 34 do 103 mln/ml przy wartości kontrolnej 125. Popularne w internecie „50 % normy” nie pochodzi z żadnej z tych prac — dane mówią o wyraźnie niższym, choć niezerowym poziomie, zależnym od tego, ile FSH ma sam pacjent.

HCG podczas terapii testosteronem

Najczęstsze dziś zastosowanie poza rejestracją to podtrzymanie płodności u mężczyzn leczonych testosteronem. Dowody są tu zaskakująco skromne. Hsieh i wsp. (2013) przejrzeli wstecznie dokumentację 26 mężczyzn (średnio 36 lat), którzy dostawali testosteron w żelu lub zastrzykach razem z HCG 500 j.m. co drugi dzień. Przy średniej obserwacji 6,2 miesiąca parametry nasienia nie zmieniły się, nikt nie stał się azoospermiczny, a dziewięciu z 26 zostało ojcami. To jednak badanie retrospektywne, z jednego ośrodka, bez grupy kontrolnej i z krótkim czasem obserwacji — pokazuje, że podejście jest możliwe, nie że jest skuteczne u każdego. Pocieszający wniosek płynie z metaanalizy Rastrelli: wcześniejsza terapia testosteronem nie pogarsza późniejszej odpowiedzi na gonadotropiny.

„Dieta HCG” — co mówią badania

W połowie XX wieku brytyjski lekarz Albert Simeons połączył zastrzyki HCG z bardzo niskokaloryczną dietą i ogłosił, że hormon „uwalnia” tłuszcz. Metaanaliza Lijesena i wsp. (1995) przeanalizowała 8 badań kontrolowanych i 16 niekontrolowanych: większość była metodologicznie słaba, a spośród 12 najlepszych tylko jedno uznało HCG za przydatny. Wniosek brzmiał, że nie ma żadnego naukowego dowodu, by HCG powodował utratę wagi, zmieniał rozmieszczenie tłuszczu, zmniejszał głód czy poprawiał samopoczucie. Amerykańska FDA od lat wymaga, by w ulotce każdego preparatu HCG znalazło się zdanie, że hormon nie wykazał skuteczności jako leczenie wspomagające otyłości (ulotka leku). Chudnięcie na tej diecie to efekt głodówki, nie hormonu.

Bezpieczeństwo i ograniczenia dowodów

HCG jest zarejestrowanym lekiem, więc jego profil bezpieczeństwa jest opisany w ulotce: u kobiet najgroźniejszy jest zespół hiperstymulacji jajników (nagłe powiększenie jajników, płyn w jamie brzusznej, ryzyko zakrzepów) oraz ciąże mnogie; u obu płci opisano zakrzepicę tętniczą i reakcje uczuleniowe na preparaty z moczu; u mężczyzn i chłopców — obrzęki, bóle głowy, ginekomastię i przedwczesne dojrzewanie. Przeciwwskazaniem jest rak prostaty i inne nowotwory zależne od androgenów, bo HCG podnosi testosteron. Pobudzone komórki Leydiga wytwarzają też estradiol, co tłumaczy ginekomastię przy dłuższym stosowaniu. Ograniczenia dowodów są inne niż przy większości peptydów badawczych: nie brakuje danych o tym, jak HCG działa, brakuje natomiast dużych badań randomizowanych w zastosowaniach pozarejestracyjnych — praca Coviello miała 29 uczestników, Matsumoto ośmiu, a jedyne badanie „HCG przy terapii testosteronem” było retrospektywne. Świadomie nie podajemy żadnych sposobów użycia ani dawek.

Szersze tło — oś podwzgórze–przysadka–jądra

HCG jest jednym z narzędzi działających na oś hormonalną płci. Piętro wyżej działa kisspeptyna, która pobudza przysadkę do wydzielania własnego LH i FSH; obok HCG stoi menotropina (HMG) — mieszanka FSH i LH z moczu kobiet po menopauzie, którą dodaje się, gdy sam HCG nie odbudowuje nasienia. Dopiero razem tworzą one obraz, w którym HCG odpowiada za testosteron w jądrze, a FSH za pełną produkcję plemników.

Podsumowanie

HCG to hormon łożyska, który naśladuje LH i pobudza jądra do produkcji testosteronu; zarejestrowany lek z ponad półwiecznym piśmiennictwem. Badania fizjologiczne pokazały, że testosteron w jądrze jest ponad sto razy wyższy niż we krwi, że terapia testosteronem obniża go o ponad 90 %, a mała dawka HCG potrafi go utrzymać. W hipogonadyzmie hipogonadotropowym gonadotropiny przywracają plemniki u trzech czwartych mężczyzn, przy czym sam HCG daje wynik częściowy — niemal pełną odbudowę umożliwia dopiero dodanie FSH. Podtrzymanie płodności przy terapii testosteronem opiera się na jednej retrospektywnej serii 26 mężczyzn, a „dieta HCG” nie ma żadnego oparcia w badaniach. Stan dowodów: mocny tam, gdzie HCG jest lekiem, słaby tam, gdzie jest modą.

Źródła

  • Rastrelli G, Corona G, Mannucci E, Maggi M. Factors affecting spermatogenesis upon gonadotropin-replacement therapy: a meta-analytic study. Andrology. 2014;2(6):794–808. PMID: 25271205. DOI: 10.1111/andr.262. pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/25271205
  • Coviello AD, Matsumoto AM, Bremner WJ, et al. Low-dose human chorionic gonadotropin maintains intratesticular testosterone in normal men with testosterone-induced gonadotropin suppression. The Journal of Clinical Endocrinology and Metabolism. 2005;90(5):2595–2602. PMID: 15713727. DOI: 10.1210/jc.2004-0802. pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/15713727
  • Finkel DM, Phillips JL, Snyder PJ. Stimulation of spermatogenesis by gonadotropins in men with hypogonadotropic hypogonadism. The New England Journal of Medicine. 1985;313(11):651–655. PMID: 3927163. DOI: 10.1056/NEJM198509123131102. pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/3927163
  • Matsumoto AM, Karpas AE, Bremner WJ. Chronic human chorionic gonadotropin administration in normal men: evidence that follicle-stimulating hormone is necessary for the maintenance of quantitatively normal spermatogenesis in man. The Journal of Clinical Endocrinology and Metabolism. 1986;62(6):1184–1192. PMID: 3084535. DOI: 10.1210/jcem-62-6-1184. pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/3084535
  • Hsieh TC, Pastuszak AW, Hwang K, Lipshultz LI. Concomitant intramuscular human chorionic gonadotropin preserves spermatogenesis in men undergoing testosterone replacement therapy. The Journal of Urology. 2013;189(2):647–650. PMID: 23260550. DOI: 10.1016/j.juro.2012.09.043. pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/23260550
  • Jarow JP, Chen H, Rosner TW, et al. Assessment of the androgen environment within the human testis: minimally invasive method to obtain intratesticular fluid. Journal of Andrology. 2001;22(4):640–645. PMID: 11451361. pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/11451361
  • Lijesen GK, Theeuwen I, Assendelft WJ, Van Der Wal G. The effect of human chorionic gonadotropin (HCG) in the treatment of obesity by means of the Simeons therapy: a criteria-based meta-analysis. British Journal of Clinical Pharmacology. 1995;40(3):237–243. PMID: 8527285. DOI: 10.1111/j.1365-2125.1995.tb05779.x. pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/8527285
  • Choi J, Smitz J. Luteinizing hormone and human chorionic gonadotropin: origins of difference. Molecular and Cellular Endocrinology. 2014;383(1–2):203–213. PMID: 24365330. DOI: 10.1016/j.mce.2013.12.009. pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/24365330

Produkt przeznaczony wyłącznie do badań laboratoryjnych in-vitro. Nie jest lekiem dla ludzi i nie służy do leczenia.

⚠ TREŚĆ MA CHARAKTER EDUKACYJNY I DOTYCZY BADAŃ LABORATORYJNYCH IN-VITRO. PRODUKTY NIE SĄ PRZEZNACZONE DO SPOŻYCIA PRZEZ LUDZI ANI ZWIERZĘTA.